Jak dział prawny XXX Group wyszedł z chaosu dzięki Instadoc

Ostatnia słomka

Dział prawny XXX Group* się dusił. Codziennie przed prawnikami wisiały dziesiątki dokumentów: umowy, pełnomocnictwa, roszczenia, oświadczenia . Błędy w rekwizytach, wielokrotne redagowanie, uzgodnienia z managerami – to wszystko zamieniło pracę w koszmar.

Wszystko się zawaliło, gdy firma straciła kontrakt wart 5 milionów dolarów . Jeden mały błąd w pełnomocnictwie - i bank odmówił dokonania płatności. Kierownictwo było oszołomione. Dyrektor zadzwonił do Pawła, głównego prawnika, i surowo zapytał: „Przyspieszacie, czy szukamy nowych ludzi?”

Pavlo wiedział: rozbudowa personelu nie wchodziła w grę. Fundusz wynagrodzeń jest już na wyczerpaniu. Trzeba więc szukać metody automatyzacji. Ale jak zamienić papierową rutynę w łatwy do zarządzania proces?

 

Jeśli nic nie zmienisz...

Następnego dnia przyszła kolejna zła wiadomość: konkurenci sporządzali umowy w 10 minut , podczas gdy „XXX Group” zajmowało to od 40 minut do kilku dni .

Paweł zrozumiał: jeśli nie rozwiąże problemu, firma nadal będzie tracić umowy.

  • Czy skróci to czas przygotowania dokumentów?

  • Automatycznie podstawiać dane klientów?

  • Chronić przed błędami prawnymi?

 

Instadoc w tej sprawie

Decyzja przyszła nagle. Pavlo natknął się w Internecie na Instadoc – projektanta dokumentów prawnych .

Pavlo postanowił przetestować usługę. I oto co odkrył:

Gotowe szablony prawne – nie trzeba pisać od zera.
Automatyczne podstawianie danych – koniec z błędami typograficznymi w szczegółach.
Elastyczność ustawień – kilkoma kliknięciami dostosujesz umowę do umowy.
Eksport wieloformatowy – dokumenty dostępne są w formacie Word, PDF i zintegrowane z podpisem elektronicznym.
Wersje dwujęzyczne – idealne dla klientów międzynarodowych.

 

Punkt zwrotny: pierwsze zwycięstwo

Pavlo stworzył kontrakt w Instadoc w 7 minut zamiast zwykle . Nie mógł uwierzyć własnym oczom, że można szybko i bez błędów sporządzić umowę ZED.

Tydzień później cały dział pracował już w Instadoc. Szybkość przetwarzania dokumentów wzrosła 5-krotnie .

Dział prawny przestał być „cienkim miejscem” firmy. Teraz menedżerowie otrzymywali dokumenty w ciągu kilku minut , zamiast żebrać o nie przez całą dobę.

 

Kto jest szybszy, wygrywa

Miesiąc później Pawło dowiedział się, że konkurenci nadal wypełniają dokumenty ręcznie. „XXX Group” przetwarzała teraz transakcje szybciej niż oni .

Dyrektor zauważył poprawę. Zadzwonił do Pawła do swojego biura.

- „Co się zmieniło? Dlaczego prawnicy pracują jak dawniej?”

„Po prostu usunęliśmy pracę fizyczną tam, gdzie nie jest ona potrzebna” – odpowiedział Pawło.

 

Sukces

Rok temu „XXX Group” traciła kontrakty z powodu powolnej i niedokładnej (o czym zwyczajowo przemilczano) pracy prawników. Dziś zawierają umowy wielokrotnie szybciej i bez błędów.

Kiedy technologia przejmuje rutynę, prawnicy mogą zająć się tym, co naprawdę ważne: analizą ryzyka, strategią i ochroną interesów firmy.

 

Kto jest szybszy, wygrywa.

 

Instadoc wzmocnił „XXX Group”.

 

*nie udostępniamy danych klientów, opisywany przypadek ma charakter zbiorczy

Data publikacji: 05.03.2025

Dyktuj tekst do wyszukiwania
Gotowe